Kopalnia złota.
Kocha się je lub nienawidzi. Nie da się ich “lubić trochę”. A na ich określenie całe morze słów – “ciuchy”, “lumpeksy”, “lumpki”, “SH”, “szmateksy”… Niesamowita różnorodność ubrań, które nie są ograniczane bezwarunkowo panującym akurat trendem, możliwość znalezienia prawdziwych perełek i nieoszlifowanych diamentów ubraniowych. I przede wszystkim niska cena. W Polsce “tania odzież” jest rzeczywiście tania. W krajach zachodnich odzież w SH jest droższa, ale poddawana mocnej selekcji. A i wystrój sklepu ma zdecydowanie lepszy poziom (co u nas, w Polsce, zdarza się rzadko). Niektórych odrzuca już sam zapach SH, bo trzeba przyznać, że specyficzny to on jest :P Ale jak już się wejdzie i porządnie poszuka, to na pewno wyjdzie się z czymś pięknym i oryginalnym.
“Drugim życiem” ciuchów vintage, rzeczy z SH lub także ubrań znalezionych gdzieś na strychu itp. (w każdym bądź razie takich dłuugo nienoszonych :P) zajęła się zjednoczona banda Szafiarek, w której i dla mnie znalazło się miejsce :D Notkę zbiorczą znajdziecie u Harel:)
Ta szmizjerka jest zdobyczą, którą upolowałam całkiem niedawno w krakowskim SH. Wyglądała niepozornie wśród setek pstrokatych ubrań, ale właśnie to “stonowanie” mnie w niej urzekło. Tym razem zestawiałam ją z czarnymi (rajstopy, buty, pasek) oraz metalicznymi dodatkami (zapięcie paska oraz łańcuszki), które pasują do metalicznych wykończeń na rękawach szmizjerki:)



koszula/szmizjerka – SH
pasek – vintage
rajstopy – Calzedonia
buty – CCC
A oto mały bonusik -> wyniki moich eksperymentów w programie do obróbki zdjęć ;) Podkręciłam “odrobinkę” kolor ;P :)

Mam nadzieję, że choć trochę tą akcją przekonamy Was do zaglądnięcia do SH albo na własny strych ;)
PS. Tylko nie wykupcie mi wszytkich fajnych ciuchów :P
Dziękuję Harel za zaangażowanie i wspaniały pomysł!
Więc… jestem K-r-e-a-t-i-v!
Bardzo miłą niespodziankę ufundowała mi boovca, jagodda&julietta oraz selinas , które nominowały mojego bloga jako Kreativ Blogger. Bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie! :) Oto moja silna, nominowana drużyna :
1. harel - za to, że w jej słowa oraz zdjęcia po prostu zatapiam się z wielką przyjemnością :)
2. aife - za to, że kiedyś wstrzyknęła we mnie sporą dawkę modowego szaleństwa. no cóż…temu ślicznemu Pieguskowi nie da się oprzeć ;) tylko proszę! niech Kudłacz nie będzie zazdrosny o te komplementy ;)
3. kaka bubu -za świetne zdjęcia oraz równie świetny gust i coś co nazwałam “pomyślunkiem”;) jak się domyślam,opcję komentarzy wyłączyłaś ze względu na mnie- robiłoby Ci się niedobrze od mojego permanentnego zachwalania :P
4. ula - za to, że ma ogromny apetyt na świat oraz przemiłe usposobienie :)
5. szafiareczka – za to, że swoim ubiorem podkreśla jeszcze bardziej swój niesamowity czar, błysk w oku oraz śliczny uśmiech :)
6. selinas - za to, że kocha czerwień oraz kreskę na oku tak samo mocno jak ja ;) i za te łupy z SH, których często zazdroszczę ;]
7. enso - za jej niezwykłą zaradność, ponieważ pokazuje, że jak komuś na czymś zależy to po prostu działa, realizuje – nawet za pomocą aparatu w telefonie można zrobić świetnego bloga :)
8. june miller - za to, że wchodząc na jej bloga, zawsze moja szczęka, widząc piękne efekty jej pracy, opada i obiją się o klawiaturę :P
9. elin – za dziewczęcość, świetny, niepowtarzalny styl oraz piękne zdjęcia :)
10.Jest jeszcze wiele, oj! wieeeeleblogów, które mnie inspirują i do których chętnie zaglądam. jednak czasu by mi nie starczyło na ich wszystkie wymienienie i uzasadnienie…wszystkie moje ulubione szafy i nie-szafy zebrane są na mojej liście z prawej strony :)

Zasady wyróżnienia:
1. Umieszczamy logo na swoim blogu.
2. Wrzucamy namiar na blog osoby, od której otrzymaliśmy nagrodę.
3. Nominujemy co najmniej 7 innych blogów.
4. Podajemy linki do owych blogów.
5. Nominowanym osobom zostawiamy komentarze z informacją o nominacji.
*
Boovca and jagodda&julietta gave me an award today :-) I’m sending it to: harel , aife , kaka bubu, ula, szafiareczka , selinas , enso, june miller .Here are the rules:
1. post the logo on your blog
2. give the link to the blog of the person who’ve nominated you
3. nominate at least 7 blogs
4. go to their owner’s comment and let them know about the award:)
Jeszcze raz dziękuję i zapraszam na blogi :)
Update(20.02): Gia, Tobie także dziękuję za wyróżnienie :)
Moje szycia początki.
Po kilku dobrych latach marzeń na temat tego jakże pożytecznego rzemiosła (przerabianie niepasujących lub nie-za-bardzo-już-lubianych ciuchów, szycie sobie własnych-niepowtarzalnych oraz w ogóle projektowanie :D), postanowiłam wreszcie zakasać rękawy. Początki, jak we wszystkim, są najtrudniejsze i najjjjdłuższe, dlatego się nie zrażam, bo najważniejsze to strać się (ale nie będę się chwalić ile zajęło mi przyszycie 19 guzików do sukienki, którą znalazłam w SH ;-). Mogę się za to pochwalić jak dokładnie i mocno są umocowane! ;-P – tak, tak, nie wybaczyłabym sobie, gdyby któryś się odczepił i musiałabym go przyszywać jeszcze raz ;-P ). Po guzikach, które już opanowałam, przyszła pora na kolejne twórcze działanie – ozdabianie ;-) I tak oto ( z pomocną dłonią babci, której dziękuję bardzo ;-) ) udało się ozdobić, kolorowymi taśmami w ludowe wzory, zwykłe płócienne torby ekologiczne, które już teraz będą pasować nie tylko na zakupy ;-) Hmm, no, to pora na kolejną kładkę na drodze do szycia ;-)
*
My grandmother began to teach me sewing :) Here are the results:



“Najważniejsze to bujać w obłokach.”
Ja chciałabym dodać, do tego jeszcze realizację ;-)
Obowiązek obowiązkiem jest post musi posiadać tekst ;)
Dziś tak trochę przekornie, z nutką motywu ludowego ;) Bardzo podoba mi się nowo kupione w SH poncho – ma śliczny wzór. A gdy już miałam wychodzić, wzrok zatrzymał mi się na tych różyczkowych spodniach….nie mogłam ich zostawić tam samotnych ;-P





white blouse – Select (England)
blue cardigan – Zara
necklace – gift
flower pants – SH
coat -Orsay
poncho – SH
boots – no name

56 komentarzy