My own fashion show!

Bling! bling!, czyli historia 1 bluzki.

Opublikowany w lilowe, własnymi ręcami zrobione, z szafy wyjęte przez LiL. w dniu marzec 28, 2009

Dawno, dawno temu żyła sobie pewna panienka o imieniu Kopciuszek. Mieszkała za 7 górami i 7 lasami. Pewnego dnia spacerowała po królestwie. Na 1 ze straganów znalazła poczwarkowate odzienie, którego nikt nie chciał. Jednak ona dostrzegła w nim potencjał. Korzystając z możliwości handlu wymiennego, dała za odzienie to 2 ziemniaki. W swojej chatce za pomoc krawieckich przyborów zaczarowała ten materiał. Odzienie to z  bluzki przeobraziło się, niczym bajkowy motyl, w śliczną kamizelkę. Można ją było nosić swobodnie, zapinać na haftki lub zasupełkować ;) Była wspaniałym dodatkiem do stroju – zwłaszcza w promieniach słońca. Nic więc dziwnego, że każdy książę obracał się za takim Kopciuszkiem ;)

white blouse – outlet

waistcoat  – SH + DIY

wet-look legins – Allegro

tights – Calzedonia

shoes – CCC

pin “Tania Moda” – Dilemmas Magazine

photos : Mateusz

PS. Po kilku dniach Kopciuszek dostal kilka ogłoszeń matrymonialnych. Jedank ciągle czeka na tego jedynego księcia z bajki ;)

Otagowano z:, , , ,

Magia spotkań.

Tydzień intensywnie Szafiarski!!! W jedną sobotę był Kraków, by w następną mogła być Warszawa :)

Spotkanie zorganizowane zostało przez serwis Lula.pl w siedzibie Agory. Koleżanki-Redaktorki (ale się spoufalam :P)  urządziły dla nas sesję zdjęciową, uraczyły rozmową i przekąskami oraz rozdały upominki. Następnie w knajpie Qlala rozmawiałyśmy na temat serwisu, ponieważ dziewczynom bardzo zależało na naszej opinii. Mam nadzieję, że nasze uwagi Wam pomogły – trzymam kciuki. :))

Zanim to wszystko nastąpiło, wstać musiałam wcześniej od najbardziej porannych ptaków, co było średnio miłym początkiem dnia. Jednak blisko 300 km w stronę Warszawy w doborowym towarzystwie (z super Kierowcą-Rajdowcą Styledigger , niezastąpionym Pilotem Joanna’s Style , z Pryskającą Bańką Ryfką i z przemiłym głosem naszej Pani z GPS’u) wynagrodziło mi tak wczesne przebudzenie ;)

Powrót do Krakowa nastąpił blisko koło północy, ale za to z jakimi atrakcjami : np. podejrzenia, że zaraz nam samochód wybuchnie i będziemy musiały uciekać jak w filmach akcji oraz nieobliczalny Wąsacz, któremu zabrali prawko “za gorzołę” to tylko niektóre z nich…Ach! Czekam na następne wyprawy :))


Wyszło szydło z worka jakie te Szafiarki-Krakowianki to niezłe mechaniczki ;):P

Dzięki Ci Panie za umiejętność czytania instrukcji! ;)

Świat najnowszej generacji – prawda, Ryfko,że jesteśmy stworzone do show biznesu ;)

Dla mnie jednak, nie ukrywam, najważniejsze było spotkanie z tymi mega twórczymi Kreaturkami: Cudakiem , Ewą , StyleDigger , Joasią-S. , Ryfką , Agnes , Łaskotką , Miriam , Kocią Szafą , Jagodą , Baglady , Vintage Girl , Charlize Mystery , Bananą i Podszewką! :) Gdyby ktoś dawał mi milion dolarów lub dożywotnią prenumeratę Vogue’a za stwierdzenie, że polskie Szafiarki to “bezmyślne pasztety”…na pewno bym odmówiła, bo musiałabym okrrrrrrrrropnie skłamać! Jesteście fenomenalne! O każdej z Was można byłoby książkę napisać:) I faktem tak oczywistym, jak 2+2=4, jest moja potrzeba (zwiększająca się wprost proporcjonalnie do liczby spotkań – co ja dziś tak matematycznie!? ;P)  kontaktu z Wami, dlatego myślę, że pomysł Podszewki jest genialny i wcale nie nierealny ;)

1 miejsce – 1 pasja – 16 nietuzinkowych uśmiechów:

Tak w Warszawie szlifuje się diamenty:

Mam tylko nadzieję, że będziemy wyglądać jak MY, a nie jak te wszystkie celebrities z gazet :P

Nasze zdjęcie klasowe:

Ach! Zawsze wiedziałam, że  Ryfka ma największego fioła na punkcie ciuchów… ;)

English: The polish fashion blogger were on the meeting in Warsaw.  Profesional session,  make up, gifts, talked about Lula.pl website and a lot of fun! The polish fashion blogger are so wonderfull. I can’t wait for the next meeting!!! :)

Dziękuję Ryfce, Jagodzie Podszewce za zdjęcia :)

Kolorowe ptaki Krakowa.

Opublikowany w akcje szafiarkowe, lilowe, z szafy wyjęte, zdecydowanie polecam przez LiL. w dniu marzec 16, 2009

Sobota 14 marca. Krakowski rynek skąpany w wiosennych już promieniach słońca. W samym centrum, wokół setek innych ludzi, stoi grupka dziewczyn dziwnie zwracających uwagę przez swój strój i wesołe minki…  Tak, tak! Oczywiście, że to Szafiarki! :)

Dziewczyny, które dotąd mogłam podziwiać jedynie na ekranie komputera, teraz stały się realne i tak sympatycznie bliskie. Nie będę ukrywać, że z niecierpliwością czekam na następne spotkanie i równie miłą atmosferę! :D

Z fotorelacją jestem trochę spóźniona, ale na spotkanie przyszłam punktualnie ;) Tak piękne zdjęcia zawdzięczamy Aife, Magii, Gabrieli oraz Marice :)

English: Polish fashion bloggers met secondly in Cracow. That was wonderful and inspiring! Thank you sooo much guys! :)


poza na “sierotkę” obowiązkowa! :) od lewej: Elfka | Alice | Ryfka | Kokarda | Bastet | Gabriela | Styledigger | Ewa | Marzymska | ja | Magia | Aife ;-)

Aby wyrazić swój dobry humor, spowodowany możliwością spotkania z dziewczynami, ubrałam się na “owocowy koktajl” z soczystej pomarańczy, dojrzałego kiwi, słodkich winogron i oczywiście z pysznej bitej śmietany;)

grey coat – Orsay

orange dress – outlet

green scarf – vintage

beige bolero – Akasi

tights – Calzedonia

bag & belt – SH

beige shoes – DXY’S


Dzięki dziewczęta ;*

Otagowano z:, , , ,

Ostrość na przeźroczystość.

Opublikowany w z szafy wyjęte przez LiL. w dniu marzec 13, 2009

Oglądając zdjęcia z pokazów pełne prześwitujących sukienek, przypomniałam sobie o sukience znalezionej w SH już ho!ho! temu.  Szafa przegrzebana, sukienka znaleziona i założona razem z czarnymi wet-lookami. Mimo to, że wiele osób twierdzi, że się nie powinno, to ja i tak lubię łączyć brąz z czernią :) Ciągle czekam na coraz więcej słońca!

English: When i was watching the photos from runways i noticed that the liquid clothes are very trendy now. So yesterday i wore a violet and brown liquid dress (which i bought a long long time ago in secondhand ) and wet look legins. I like the contrast between colours and fabrics :)


black blouse – Bershka

dress – SH (Bershka)

wet look legins – Allegro

shoes – Deichman

photos : Mateusz

Otagowano z:, ,

Moja druga skóra.

Opublikowany w z szafy wyjęte przez LiL. w dniu marzec 4, 2009

Kolor cielisty, wszelkiego rodzaju beże, “brudne” róże, biel, ecru, kolor piasku, brąz i kawa z mlekiem (z przewaga mleka;-) ) – ukojenie dla oka, harmonia, romantyczność i elegancja… Takie kolory bardzo lubią swoje towarzystwo, ale żeby troszkę przełamać ten strój (aby nie był zbyt monotonny) zasupłałam  luźno, troszkę po kowbojsku, koszulę, która się już tu kiedyś pojawiła ;-)

shirt – vintage

blouse – Terranova

skirt – SH

hand-bag – from England

tights – Calzedonia

shoes – Deichman