Męska to rzecz.
Fajnie jest czasem zanurzyć się w czymś luźnym i troszkę za-dużym. Tym bardziej jeżeli to coś nie należy do Ciebie… ;-)

my boyfriend’s shirt – Angelo Litrico (C&A)
grey pants – Cropp
shoes – Unisa (from USA)
Jakoś tak ten szary mi się z Beatlesami skojarzył…więc Beatlesi:
“When I find myself in times of trouble
Mother mary comes to me
Speaking words of wisdom, let it be.
And in my hour of darkness
She is standing right in front of me
Speaking words of wisdom, let it be.”
I’m a retro girl!
Uwielbiam oglądać modę minionych lat. Piękna i inspirującą. Chętnie ubrałabym coś naprawdę vintage. Nie vintage, ale Vintage. Coś takiego mocno sprzed kilkudziesięciu lat :-) Bluzka na zdjęciu z pewnością aż tylu wiosen nie ma, ale troszkę by się uzbierało ;-) Jak stare ,duże, czarne grochy, to i dobrej, starej muzyki na winylach nie może zabraknąć ;-)




black&white blouse – vintage
green blouse – H&M (SH)
jeans – Reactive
photos : Karolina
*
Ostatnio byłam trochę zakatarzona, więc popijałam herbatę z imbirem i przeglądałam stare albumy ze zdjęciami. Znalazłam kilka kreacji, jak piękna suknia czy prawdziwe nerdy, których można pozazdrościć! :)


“Wspomnienia palą mnie jak słońce, wspomnienia jak lawa gorące”
Rose is my colour and white.
Świąteczny czas i kolejny Nowy Rok się zbliża. Lubię święta przede wszystkim za zwolnienie tempa, odpoczynek, czas spędzony z bliskimi.
Skoro taki czas rozmyśleń i podziękowań za obecność bliskich to dziś romantycznie się ubieram. Za bukiet od Ciebie, za liścik w nim przesłany…ale tak naprawdę za to, że po prostu jesteś…



…dziękuję…


shirt – vintage
skirt – Indian shop
ear-ring - lilinka
ring – birthday gift
shoes – Deichman
flowers – from M.
photos: Karolina
Romantyczny nastrój romantyczna piosenka:
Secret garden.
Korzystając z ostałych się jeszcze zielonych listków razem z Siostrą (która robiła zdjęcia) wybrałyśmy się do ogrodu. Z pewnością wersja letnia byłaby bardziej żywa i kolorowa, ale ta też ma swój urok ;)
tunic – Promod
white blouse – H&M
pants & handbag - Cropp
gloves – Indian’s shop
I coś dla rozruszania i ocieplenia :)




